Profanujesz Symbole Narodowe?

Martwi mnie to, że tak wielu ludzi w Polsce nie szanuje symboli narodowych. Dożyliśmy bardzo dziwnych czasów. Znaleźliśmy się w realiach, w których granica pomiędzy tym co wypada, a tym czego nie wypada robić z dziedzictwem, które otrzymaliśmy od naszych przodków, została dość mocno zatarta. Zadziwiający i zatrważający jest dla mnie fakt, „ozdabiania” niemal każdego kawałka byle jakiej szmaty, symbolami niosącymi za sobą bohaterstwo i martyrologię Narodu Polskiego. Osłupiająca jest też bezmyślność i infantylny optymizm ludzi ze spranymi jak stare gacie mózgami, lecących za tym trendem jak muchy do spoconej pachy. Choć kilka osób w Internecie (i nie tylko) podnosiło już tę kwestię, to jednak moim zdaniem temat powinien być nagłośniony nieco bardziej. Zanim przejdę do meritum mam apel, aby nie rozpętywać gównoburzy bez doczytania tego wpisu do końca! Dziękuję.

Jeżeli to czytasz, to prawdopodobnie jesteś patriotą. Ja też jestem patriotką. Kocham ten kraj i do szpiku kości szanuje jego historię. Napawa mnie prawdziwa duma, gdy widzę defilujące Wojsko Polskie i łza kręci mi się w oku kiedy śpiewam Mazurka Dąbrowskiego albo oglądam wywiady z ostatnimi żyjącymi Powstańcami Warszawskimi. Zawsze gdy na nich patrzę, myślę sobie że to nie ludzie, lecz obdarzone nadludzką odwagą anioły, zesłanie na ziemię w szatańskich czasach, żeby nas bronić i dać kolejnym pokoleniom przykład jak należy żyć w chwili, gdy jedyną opcją jest śmierć. Mam w swojej rodzinie troje Warszawskich Powstańców i jeszcze kilku członków AK, którzy walczyli w innych rejonach Polski. Dane mi było rozmawiać w cztery oczy z ludźmi którzy przeżyli piekło wojny i ból porażki związanej z niemal 50-letnią okupacją Związku Radzieckiego w naszym kraju. Między innymi dlatego tak bardzo drastyczne wydaje mi się to, co jest dziś robione z symbolami, które nierozerwalnie złączone są z największymi cnotami i wartościami jakie posiada Polska. Dlaczego nawet tak ważna i wspaniała idea jaką jest patriotyzm, musi być dziś sprowadzana do poziomu syfiastego popkulturowego szamba?

Czy naprawdę wydziaranie sobie tuż nad dupą Godła Rzeczypospolitej Polskiej, jest oznaką przywiązania do wartości narodowych? Czy późniejsze prezentowanie tegoż godła w zestawieniu z koronkowymi majtami, białymi kozakami i silikonowymi balonami można traktować jako normalny przejaw patriotyzmu? Czy kupowanie slipów z nadrukowanym tuż koło jajec symbolem Polski Walczącej na serio jest w porządku? A może fajnym pomysłem jest tatuowanie sobie tego symbolu na łydzie, mając na drugiej nodze portret komunisty Che Guevary? Czy zamęczona przez nazistów w KL Auschwitz Anna Smoleńska – 23 letnia autorka znaku słynnej „Kotwicy”, była by zadowolona z takiego obrotu spraw? A może spodobało by jej się domalowywanie zaprojektowanemu przez nią symbolowi sutków i przekształcanie litery „W”  w zwyczajne ordynarne cycki? Czy może wreszcie stringi z Herbem Polski umiejscowionym nad rowkiem to naprawdę pozytywny przełom w branży bieliźniarskiej? Odpowiedzi na te pytania wydają się dosyć oczywiste, ale niestety nie dla wszystkich. Jak widać gacie i zrobione w głupich miejscach tatuaże o tematyce patriotycznej są w dzisiejszych czasach na fali wznoszącej.

Kolejną kwestią są różnego rodzaju koszulki i bluzy przyozdobione najważniejszymi symbolami narodowymi. Uważam, że manifestowanie swojego patriotyzmu w taki sposób niemal każdego dnia, jest trochę jak modlitwa na pokaz. Najwyraźniej jednak chęć codziennego pokazywania swojej dumy narodowej jest dziś dla wielu osób bardzo ważna. Choć mam do tego nieco inne podejście,nie będę tego hejtować. W ostatecznym rozrachunku takie odruchy są raczej przejawem bardziej pozytywnym niż negatywnym. Sama w czasie różnego rodzaju międzynarodowych imprez sportowych zakładam koszulkę z orłem na piersi. Uważam ją jednak za pewnego rodzaju ubiór odświętny. Nosząc ją, staram się nie wylewać nie siebie browara, nie wdawać się w niepotrzebne szarpaniny, ani nie zasnąć w krzakach. Kluczem do sprawy jest tutaj właśnie to, jak się będziemy w takim stroju zachowywali. Osobiście uważam, że nie jest to ubranie odpowiednie do usuwania gnojowicy, chlania na umór, wdawania się w mordobicie na festynie ani defekacji w miejscu publicznym. Generalnie jako osoby dumne ze swojej przynależności narodowej powinniśmy nosząc odzież patriotyczną zachowywać się jak mali bohaterowie. Pomagać staruszkom na przejściu dla pieszych. Ściągać kota sąsiadki z drzewa. Być uprzejmym dla ludzi na ulicy i w tramwaju. Bronić słabszych przed atakami dręczących ich palantów. Generalnie pomagać bliźnim w różnego rodzaju drobnych codziennych sprawach i być dla nich miłym i uprzejmym. Niby to nic takiego, ale jeżeli z jakiegoś powodu nie jesteśmy w stanie zachowywać się sympatycznie i pomocnie, (na przykład dlatego, że ludzie nas wkurwiają) postarajmy się przynajmniej nie postępować wrednie, żałośnie i obleśnie. Postawmy za to na wyważoną neutralność.

Na koniec muszę wspomnieć o dość mocno rozpowszechnionym ostatnio zwyczaju bazgrania sprayami i różnego rodzaju gównianymi markerami po Fladze państwowej. Czy przekaz w stylu „Radom z Wami”, „Sosnowiec Wita”, „Pszczyna Pamiętamy”, „Dziękujemy Adam” albo „Sto lat Panie Zdzisławie” naprawdę jest godzien tego, by „przyozdabiać” nim Flagę Polski? Czy nie można bzdur tego typu gryzmolić na zwykłym kawałku białego płótna albo kartonu? Po co mieszać flagę w tego typu pierdoły? O ile mi wiadomo są nawet w naszym kraju jakieś paragrafy za mazanie po fladze. Mimo to ludzie ciągle to robią! Dość!
Kończąc chce Wam po prostu powiedzieć, żebyśmy wszyscy starali się nieco bardziej dbać o symbole narodowe i nie używać ich nadaremno. Szanujmy przekaz emocjonalny jaki się z nimi wiąże i pamięć o ludziach, którzy niejednokrotnie tracili życie w walce o nasz kraj i naszą przyszłość. Pamiętajmy, że Flaga Narodowa i Godło Rzeczypospolitej Polskiej to nasze wspólne dobro narodowe i, że wolność którą symbolizują, może nie być nam dana na zawsze. Tym bardziej starajmy się jako Polacy szanować nasze najważniejsze symbole, aby tym samym dawać przykład i wzbudzać szacunek u innych.
Podaję Wam jeszcze linki do filmików, które uzupełnią mój wpis:

O symbolu Polski Walczącej i o tym jak go „używać”:

O tym jak Amerykanie traktują swoją flagę państwową:

Na koniec materiały źródłowe, z których pochodzą zdjęcia użyte w kolażu:

1.http://www.newsweek.pl/polska/polka-walczaca-na-czarnym-protescie-sprawa-zajmie-sie-prokuratura-,artykuly,398285,1.html

2. http://odbudowarp.pl/moda-na-patriotyzm-obrzydliwe-naduzywanie-symboli-narodowych/

3. http://tttaaatttooosss.blogspot.com/2013/08/tatuaz-orze-patriotyczny-tatuaz-dla.html
4. https://kwejk.pl/przegladaj/2944955/0/najlepsze-dziela-januszy-tatuazu.html
5. koszulki-patriotyczne.cupsell.pl/produkt/215407-stringi-z-herbem.html
6. http://demotywatory.pl/4676155/Koles-ma-o-jedna-noge-za-duzo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *